Aktualności
INTEGRACYJNE STREFY AKTYWNOŚCI RODZINNEJ W KATOWICACH
Obserwowana w ostatnich dekadach wyższa świadomość społeczna na temat potrzeby prowadzenie aktywnego stylu życia zdaje się być tylko pozorem. Nadal niezwykle często badania wykazują, że człowiek przekłada telewizor i komputer nad rolki, rower czy nawet spacer. A przecież powszechnie wiadomo, iż brak ruchu, a do tego niewłaściwe odżywianie się, skutkuje wieloma schorzeniami, w tym otyłością, którą uznaje się wręcza chorobę cywilizacyjnąROLA MIASTA
Dlaczego tak się dzieje, skoro od najmłodszych lat rodzice, a potem nauczyciele wuefu starają się zachęcić nas do zainteresowania sportem? By kształtować aktywną postawę swoich dzieci, nieraz już w przedszkolu zapisujemy je do różnych sekcji. Latem uczymy jazdy na rowerze, a zimą zabieramy na stok. Dzięki zaangażowaniu rodziców w przedstawianie sportowych możliwości, nastolatkowie już bardziej samodzielnie i świadomie podejmują decyzję o udziale w zajęciach oferowanych przez kluby lekkoatletyczne czy piłkarskie. Współodpowiedzialność za wskazywanie alternatywy na wypełnienie wolnych od pracy czy nauki chwil ponosi również Miasto. Jednym z priorytetów katowickiego samorządu w tym zakresie jest promocja aktywnego stylu życia (np. poprze budowę obiektów sportowych czy organizację imprez o lokalnym i międzynarodowym charakterze). W stolicy Górnego Śląska, mimo funkcjonowania licznych klubów i organizacji sportowych, udział mieszkańców w czynnym uprawianiu sportu jest stosunkowo niski. Często wiąże się to z utrudnionym dostępem do infrastruktury sportowej. Dlatego też Miasto podejmuje szereg działań zmierzających do poprawy tej sytuacji. Jednym z nich jest wykonanie projektu, którego finału można spodziewać się jeszcze w tym roku. Realizacja tego przedsięwzięcia umożliwi zaspokojenie potrzeby treningu i ruchu, zachęci do wyjścia z domu. Stanie się być może nawet czymś w rodzaju „zapalnika” uruchamiającego zainteresowanie podjęciem aktywności sportowej na większą skalę.
ROLKI CZY SIATKA
W Dębie (ul. Krzyżowa), Wełnowcu (ul. Jesionowa/Cisowa), Bogucicach (ul. Wajdy), Zawodziu (ul. Marcinkowskiego), Piotrowicach (ul. Wojska Polskiego) i na os. Tysiąclecia (ul. Tysiąclecia), z inicjatywy katowickiego samorządu, planuje się stworzyć tzw. Strefy aktywności rodzinnej. Będą to miejsca spotkań dla całych rodzin; znajdą się tu nie tylko miejsca zabaw dla dzieci, ale również teren do wypoczynku i rekreacji dla dorosłych, a nawet ludzi starszych. Realizacja projektu obejmuje powstanie sześciu stref o łącznej powierzchni 17 562 m2, zawierających 180 nowych urządzeń i innych elementów. Pojawią się tu różnego rodzaju karuzele i huśtawki, nie zabraknie piaskownic, boisk do gry w siatkówkę plażową czy stanowisk do gry w mini koszykówkę. Podłoże, ze względu na konieczność zachowania maksymalnego poziomu bezpieczeństwa, zostanie wykonane z tworzywa amortyzującego upadek dziecka podczas zabawy. Strefy będą umożliwiały korzystanie ze specjalnych stanowisk dla (desko) rolkarzy, wyposażonych w rampy i pochylnie. Relaks i wypoczynek zapewnią też liczne ławki i stoły do gry w szachy; powstaną niewielkie, 2- metrowe górki saneczkowe i ścieżki zdrowia (ruchome pomosty, równoważnie, drabinki). Każda ze stref okolona zostanie drzewami i krzewami. Ci istotne, ze stref aktywności rodzinnej będą mogły korzystać również dzieci i osoby niepełnosprawne. Brak specjalnie przystosowanych do ich potrzeb urządzeń i sprzętów sportowych powoduje, iż również oni - ze względów zdrowotnych w jeszcze większym stopniu – borykają się z problemami będącymi wynikiem mniejszej aktywności fizycznej.
KORZYŚCI Z PROJEKTU
Projekt ten przyniesie wymierne korzyści nie tylko w postaci wzrostu świadomości wśród katowiczan co do prowadzenia zdrowego trybu życia, ale też zwiększy poziom integracji pomiędzy dziećmi i doprowadzi do zanikania barier występujących w życiu codziennym w kontaktach osób nie – i pełnosprawnych. Ponadto wskazanie najmłodszym możliwości spędzenia wolnego czasu w rozsądny i ciekawy sposób pomoże wyeliminować działania, które w przyszłości mogłyby przynieść niekorzystne skutki (nałogi, uzależnienia, wejście w konflikt z prawem). Również osoby starsze, korzystając z udogodnień oferowanych przez strefy, więcej czasu będą spędzały na wolnym powietrzu. Zagospodarowanie nieciekawie prezentujących się w tej chwili lokalizacji wpłynie też pozytywnie na podniesienie atrakcyjności i estetyki przestrzeni miejskiej.
KOSZTY PRZEDSIĘWZIĘCIA
Szacunkowe koszty realizacji projektu zostały wyliczone na kwotę 1 851 835 zł. Strefy aktywności rodzinnej uzyskały dofinansowanie z unijnego Funduszu Rozwoju Regionalnego w wysokości 85% ogólnego nakładu. Reszta zostanie pokryta z budżetu Miasta
(Magdalena Mazurek)
Źródło: „Gazeta Wyborcza”, nr 83.6301, Piątek 9 kwietnia 2010, dodatek Katowice, str. 12
Przetarg na realizację opisanego projektu wygrała firma „Saternus”.
Inwestycje w place zabaw
Przy podlaskich szkołach powstaną nowe place zabaw.Ponad 260 podlaskich szkół otrzyma dofinansowanie na budowę placów zabaw i pomoce dydaktyczne w ramach rządowego programu "Radosna szkoła".
Nasz region otrzymał 6 milionów złotych z budżetu państwa - poinformował wojewoda podlaski - Maciej Żywno.
Na zakup pomocy dydaktycznych szkoła może otrzymać od 6 do 12 tysięcy złotych dotacji, natomiast na budowę placu zabaw przy wkładzie własnym lokalnego samorządu dofinansowanie w wysokości od kilkunastu - do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Warszawa: Będą nowe place zabaw.
Bujaki, huśtawki, zjeżdżalnie dla młodszych i stacje treningowe dla starszych dzieci - tak wyposażone place zabaw pojawią się wkrótce w stolicy.
Jeszcze w tym roku powstanie 17 takich ogrodów, kolejnych 20 dzieciaki zyskać mają do 2012 roku. Miasto wyda na ich budowę 18 mln zł. - Warszawiacy alarmowali, że w Warszawie brakuje takich miejsc, postanowiliśmy wyjść im naprzeciw - wyjaśnia wiceprzewodniczący rady miasta Marek Rojszyk (44 l.), radny klubu SLD, który był pomysłodawcą inwestycji.
Pierwszy plac zabaw zostanie oddany do użytku w wakacje przy ul. Broniwoja na Mokotowie. Kolejne powstaną m.in. przy Darwina na Pradze-Północ, Górczewskiej na Bemowie i w parku przy Szarej w Śródmieściu.
Źródło: http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/beda-nowe-place-zabaw_133960.html
http://www.bialystokonline.pl/przy-podlaskich-szkolach-powstana-nowe-place-zabaw,artykul,48654.html
Zieleń dla dzieci – kwitnące place zabaw
Jak rozbudzić wyobraźnię dzieci, nauczyć szerszego patrzenia na świat, przyjaznego stosunku do przyrody, a zarazem uatrakcyjnić ich pierwsze kroki w życiu? Może zapoznawać je z naturą w miejscu, gdzie spędzają najwięcej czasu – na placu zabaw dla dzieci? Plac zabaw dotychczas kojarzony był z wydeptanym skrawkiem terenu, gdzieś między blokami, z nieciekawymi konstrukcjami i huśtawkami z metalowych rurek, pomalowanych olejną farbą. W ostatnich latach daje się zaobserwować znaczną poprawę w zakresie wyposażenia miejsc zabawy. Pojawiły się wielofunkcyjne, kolorowe zestawy elementów, sprzyjające rozwojowi psychomotorycznemu dzieci oraz odznaczające się wysokim stopniem bezpieczeństwa. Niestety tło placów zabaw nadal pozostaje smutne. A przecież można je ożywić i ubogacić roślinami.
Znaczenie roślin
Drzewa i krzewy przy placyku umilają dzieciom i opiekunom czas spędzany na zabawie. Rośliny tworzą miłe otoczenie także dla osób opiekujących się dziećmi – rodziców, dziadków, niań, opiekunek przedszkolnych. Zielone place zabaw odgrywają istotną rolę w edukacji maluchów. Uczą je kontaktu z przyrodą i pomagają poznawać jej różnorodność. Pokazują, że rośliny, a także żyjące w ich sąsiedztwie różne gatunki zwierząt, zmieniają się zgodnie z następowaniem po sobie pór roku, a także na przestrzeni lat. Dziecko z radością będzie obserwować, jak rośnie drzewko i np. porównywać swój wzrost z jego wysokością. Rośliny, zwabiając zwierzęta, m.in. owady i ptaki, umożliwiają dzieciom obserwację ich życia.
Dobór roślin i kompozycja
Place zabaw muszą być bezpieczne, oczywiście bez popadania w zbytnią przesadę. Należy unikać roślin o trujących częściach, zwłaszcza, gdy wytwarzają kolorowe owoce, które mogą skusić dziecko do ich zjedzenia. Niewskazane jest też sadzenie drzew i krzewów, uzbrojonych w kolce lub ciernie oraz o szczególnie kłujących igłach.
Dzieciom niewątpliwie może się zdarzyć zerwać kilka liści, gałązkę albo kwiaty. Dlatego, aby nasadzenia długo wyglądały atrakcyjnie, muszą szybko rosnąć i odnawiać się.
Rośliny na placach zabaw powinny dostarczać dzieciom tworzywa do zabawy. Maluchy będą zachwycone, jeżeli pod drzewem znajdą owoce kasztanowca pospolitego (Aesculus hippocastanum) - kasztany, żołędzie z dębów (Quercus sp.), „noski” klonu pospolitego (Acer platanoides) i jesionolistnego (A. Negundo), owoce jarzębiny (Sorbus sp.), opadające jesienią liście, służące do tworzenia kolorowych, żółto-czerwonych bukietów oraz szyszki. Interesujących, puchatych owocostanów latem i jesienią dostarcza powojnik (Clematis sp.).
Dla pokazania różnorodności przyrody, można komponować rośliny na zasadzie kontrastu – obok krzewów o gładkich liściach, sadzić pokryte kutnerem, z długimi liśćmi, obok tych z okrągłymi, z drobnymi, obok posiadających duże. Warto także sadzić rośliny w kontrastowych zestawieniach kolorystycznych lub przeciwnie – fragmenty kompozycji w jednorodnej barwie, a także krzewy o kształtach kulistych, stożkowatych, kolumnowych, płożących oraz drzewa o różnej fakturze kory – biała brzozy (Betula sp.), czarna i spękana dębu (Quercus sp.).
Powojnik (Clematis sp.) latem i jesienią dostarcza interesujących, puchatych owocostanów.
Planując obsadzenie, nie można zapominać o roślinach zimozielonych. Mogą one chronić przed zimnym wiatrem, zanim pojawią się liście na innych roślinach. Jako uzupełnienie kompozycji z drzew i krzewów, można wprowadzić kwitnące byliny lub rośliny jednoroczne w różnych, żywych kolorach.
Plac zabaw powinien być częściowo ocieniony, najlepiej przez drzewa o sezonowych liściach, które nie będą zasłaniały słońca zimą, np. osiągające niewielkie rozmiary klony tatarskie odmiany ginnala (Acer tataricum subsp. Ginnala), klon pospolity (Acer platanoides) ‘Globosum’ o kulistej koronie lub kwitnący na ciemnoczerwono głóg dwuszyjkowy (Crataegus media) ‘Paul’s Scarlet’. Cień mogą również dawać pnącza, wspinające się po ogrodzeniu lub pergolach. Bardzo szybko okryje takie podpory rdestówka Auberta (Fallopia aubertii), wytwarzająca od sierpnia do końca października masę drobnych, białych kwiatów.
Teren placu zabaw dobrze jest otoczyć żywopłotem, zwłaszcza, jeśli w pobliżu przebiega ulica (chroni on wtedy przed spalinami i hałasem). Do tego celu można polecić z krzewów iglastych - cis pośredni (Taxus media) ‘Hicksii’, a z liściastych – pęcherznicę kalinolistną (Physocarpus opulifolius) z odmianami ‘Diabolo’ o liściach purpurowoczerwonych i ‘Luteus’ - żółtych oraz pięciornik krzewiasty (Potentilla fruticosa). Jego odmiany w barwach od białej, przez różową do czerwonej, żółtej i pomarańczowej kwitną przez całe lato i jesień. Na rozwój wyobraźni pozytywnie może wpłynąć labirynt utworzony z niskiego żywopłotu – uczy dzieci logicznego myślenia. Nie powinien być on jednak wyższy, niż 50 cm, ze względów bezpieczeństwa, aby dziecko nie obawiało się zabłądzić.
Plac zabaw może być podzielony na części dla różnych grup wiekowych, ale dzieci mogą bawić się oczywiście na całym terenie. Wskazane jest zaaranżowanie osobnego, bardziej zacisznego kącika dla opiekunów z dziećmi w wózkach, gdzie można spokojnie usiąść na ławce, poczytać książkę.
W otoczeniu różnych urządzeń zabawowych inaczej projektujemy zieleń: przy huśtawkach wymagana jest duża wolna przestrzeń, a tam, gdzie dzieci wybierają spokojniejsze zabawy, może być sadzonych więcej roślin.
Przy przedszkolach lub na terenie niewielkich osiedli szeregowych domów jednorodzinnych lub małych bloków, można wydzielić część ogródka, którym dzieci będą mogły zajmować się wspólnie z opiekunami. Satysfakcja z możliwości pielęgnacji ich własnych roślin na pewno będzie ogromna. Na placu zabaw, oprócz urządzeń typowo zabawowych – piaskownic, huśtawek, drabinek, konstrukcji z drewna – warto zainstalować kran w ciekawej formie. Dzieci, mając dostęp do wody, będą mogły podlewać rośliny.
Poprawie zdrowia maluchów mogą służyć rośliny obfitujące w olejki eteryczne, korzystnie wpływające na drogi oddechowe, np. różne gatunki i odmiany sosen (Pinus sp.) i macierzanek (Thymus sp.).
Pielęgnacja
Tam, gdzie przebywają dzieci, nie można stosować środków chemicznych (np. oprysków), w celu zwalczania chorób roślin i szkodników. Najlepiej sadzić gatunki i odmiany na nie odporne, a ewentualne ogniska chorób i szkodników należy zwalczać jak najszybciej po pojawieniu się objawów - mechanicznie lub metodami biologicznymi - przy pomocy ich naturalnych wrogów (biedronek, złotooków i in.).
Dla wzbogacania zasobności gleby wskazane jest stosowanie wyłącznie nawozów naturalnych, np. kompostu lub ziemi liściowej. Aby ograniczyć pracochłonne zwalczanie chwastów, pod drzewami i krzewami dobrze jest sadzić rośliny okrywowe, stosować ściółkowanie przekompostowaną korą roślin iglastych albo kilkucentymetrową warstwą żwiru lub drobnych kamieni, ułożoną na geowłókninie.
Agnieszka Waszak,
architekt krajobrazu
Źródło: http://archiwum.komunalny.home.pl/archiwum/index.php?mod=tekst&id=2741
Mieszkam tam, gdzie to ładne podwórko.
Jak stworzyć przestrzeń przyjazną, atrakcyjną i bezpieczną dla mieszkańców osiedla? Dla istniejących osiedli zadanie to wymaga kompleksowego podejścia zarówno od strony stanu zastanego, możliwości wnętrz międzyblokowych, jak i oczekiwań mieszkańców.Częsty obraz dzisiejszych polskich podwórek osiedlowych to, niestety, osadzona w betonowej nawierzchni piaskownica, zaniedbane trawniki oraz przypadkowa zieleń, kilka metalowych urządzeń zabawowych i wszechobecne samochody. Taki stan z pewnością nie zachęca ani do dłuższego pobytu, ani tym bardziej do zabawy. Często występuje przy tym brak oświetlenia i zbyt mocno rozrośnięta zieleń, co umożliwia ukrycie i „zaczajenie” się ewentualnego intruza.
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Nadodrze” w Głogowie postanowiła zmienić taki stan rzeczy i stworzyć dla mieszkańców swoich osiedli atrakcyjne i bezpieczne podwórka.
Zgodnie z potrzebami
Na tworzone projekty wpływ mieli sami mieszkańcy osiedla. Ich rola polegała m.in. na poddaniu ocenie i efektywnej dyskusji zaproponowanych rozwiązań projektowych.
Aby uzyskać bezpieczną i charakterystyczną dla danego podwórka przestrzeń, każdy projekt rozpatrzono indywidualnie. Wszystkie podwórka zaprojektowano zgodnie z potrzebami poszczególnych grup wiekowych mieszkańców. Zaprojektowano place zabaw dla małych dzieci, miejsca spotkań młodzieży oraz wypoczynku dla osób starszych. Każdy teren sklasyfikowano na strefy użytkowania prywatnego, grupowego i publicznego. Przeanalizowano przedepty i skróty, co umożliwiło skorygowanie systemu komunikacji pieszej zgodnie z naturalnym układem przejść i komunikacji mieszkańców. Nowe ciągi piesze dostosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych i starszych. Uzupełniono i oznakowano miejsca postojowe dla samochodów oraz wprowadzono niewielkie parkingi rowerowe. Mało estetyczną strefę gospodarczą obejmującą śmietniki, trzepak oraz miejsca do segregacji odpadów ukryto za trejażem obsadzonym roślinami pnącymi, takimi jak winobluszcz pięciolistkowy oraz powojniki. Boksy śmietnikowe wyremontowano, umożliwiając do nich wstęp wyłącznie mieszkańcom.
Bezpiecznie i atrakcyjnie
Dla bezpieczeństwa i urozmaicenia placów zabaw zlokalizowano je w zasięgu wzrokowym i głosowym opiekunów oraz w pobliżu istniejącej zieleni, którą uzupełniono o nowe nasadzenia. Aby uatrakcyjnić place zabaw, posadzono m.in. klony, których „noski” zachęcają do zabawy. Przy doborze nasadzeń kierowano się przede wszystkim bezpieczeństwem dzieci oraz odpornością roślin na uszkodzenia mechaniczne. Place zabaw ogrodzono, zastosowano nawierzchnię amortyzującą upadki (20 cm żwiru okrągłego, wymywanego) oraz zainstalowano urządzenia zabawowe posiadające certyfikaty bezpieczeństwa.
We wszystkich projektach wprowadzono detal architektoniczny w postaci pergoli, trejaży i drewnianych płotków oraz nasadzenia roślinne, które nadają przestrzeni naturalną strukturę. Dla ograniczenia stałych wysokich nakładów finansowych na utrzymanie i pielęgnację zieleni wprowadzono nasadzenia gatunków roślin okrywowych (berberys Thunberga odm. ‘Green Carpet’, irga Dammera, irga pozioma, trzmielina Fortune’a, runianka japońska) oraz odpornych na suszę (brzoza brodawkowata, berberys Thunberga, kostrzewa sina, rozchodnik okazały, lawenda wąskolistna, oliwnik wąskolistny). W miejscach, w których mieszkańcy sami pielęgnują i utrzymują zieleń (przedogródki), nasadzono byliny (bergenia sercowata, kosaciec syberyjski, liliowiec ogrodowy). Przemodelowano istniejącą już zieleń, która wcześniej była przypadkowo i błędnie nasadzona (zbyt blisko budynków, zbyt gęsto) oraz niewłaściwie pielęgnowana.
W ramach pozostałych projektów, obecnie jeszcze niezrealizowanych, wzięto pod uwagę problem zalegających nieczystości po psach. Zaproponowano tam ogrodzone i ukryte w zieleni wybiegi dla psów, wyposażone w ławki dla właścicieli oraz dystrybutory z jednorazowymi torebkami na psie nieczystości.
Odnowione oblicza podwórek osiedlowych cieszą mieszkańców osiedla. Place wypoczynkowe ożywiły się i stały się „zielonym salonem” – miejscem spotkań oraz nawiązywania sąsiedzkich kontaktów. Na osiedlu wzrosła dynamika społeczna, ludzie są bardziej otwarci – starsi korzystają z ławek, dzieci z placów zabaw. Na terenie odnowionych podwórek nie zaistniał żaden akt wandalizmu ani kradzież roślin. Część mieszkańców zajmuje się również pielęgnacją nowo posadzonych roślin. Na pytanie „Gdzie mieszkasz?” mieszkańcy odpowiadają „Mieszkam tam, gdzie to ładne podwórko”.
Laura Wawerczak, architekt krajobrazu
Źródło: http://archiwum.komunalny.home.pl/archiwum/index.php?mod=tekst&id=6529
Ogrody zabaw
„Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może się stać dorosłym.”
(Charles Chaplin)
Place zabaw zazwyczaj rozbrzmiewają dziecięcym gwarem i śmiechem. Współcześnie to powszechny element wyposażenia miast, czy parków miejskich. Jednak niewielu wie, że jeszcze do niedawna (w nie tak odległych epokach) zamiast dzieci w miejscach przeznaczonych do zabawy zobaczylibyśmy tylko dorosłych, huśtających się i zjeżdżających na zjeżdżalniach.
Parki i ogrody rezydencjonalne spełniały funkcję nie tylko reprezentacyjną, ale także otaczały siedziby mieszkalne, stanowiąc jednocześnie miejsce wypoczynku i plac zabaw dla samych mieszkańców. Piękno i harmonia wyrażana była w poszczególnych epokach za pomocą różnych sposobów projektowania, przede wszystkim dlatego, że z istnieniem ogrodów od zawsze wiązała się możliwość odbywania spacerów bądź podziwiania ukształtowanych przez planistę wspaniałych krajobrazów ze specjalnie przygotowanych do tego celu punktów widokowych.
Nie oznacza to jednak, że tylko spacerami i oglądaniem różnych parkowych czy ogrodowych scen uatrakcyjniano sobie pobyt w parkach. W każdej epoce tworzono i wykorzystywano różne sposoby dla urozmaicania czasu spędzonego w ogrodzie. W średniowieczu ogrody o charakterze rozrywkowym były urządzane głównie poza murami zamkowymi. Służyły one jako miejsce spotkań i zabaw dworskich, stąd też miały urozmaicony program. Jednym z bardziej charakterystycznych elementów była łąka kwietna. Stanowiła ona otwartą przestrzeń, pokrytą murawą. Otaczały ją drzewa i kwitnące krzewy. Niekiedy cały ogród nazywano „łąką kwietną” albo „ogrodem miłości”. W kolejnych epokach z myślą o zabawie i odpoczynku kształtowano gry i sztuki wodne, naumachie, pawilony do obserwacji zwierząt, urządzano polowania w zwierzyńcach, wystawiano spektakle w teatrach ogrodowych, bawiono się w labiryntach, wioskach ogrodowych, a w bliższych nam czasach do ogrodów wprowadzano także urządzenia sportowo-gimnastyczne.
Urządzenia do zabawy
W ogrodzie spędzano czas dla przyjemności, dlatego bardzo szybko starano się wprowadzać nowe niezwykłe i oryginalne pomysły. Dlatego też nic dziwnego, że w ogrodach renesansowych budowano pawilony w konarach starych drzew, do których wchodzono po drabiniastych schodach oplatających wielki i gruby pień. Większość urządzeń spotykanych dziś na placach zabaw dla dzieci jeszcze na początku XIX w. traktowana była jako urządzenia gimnastyczne dla dorosłych. Zjeżdżalnie, karuzele i huśtawki oddzielne dla kobiet i mężczyzn uważane były za sprzęty gimnastyczne. Formy, jakie przybierały te zabawki dla dorosłych, w wielu przypadkach są aktualne i dzisiaj. Karuzele w formie krzeseł dźwiganych przez łabędzie miały siedziska przygotowane specjalnie dla pań, zaś miejsca dla panów były stylizowane na końskie grzbiety. Podobnie rzecz wyglądała w przypadku huśtawek, gdzie siedziska mogły być zupełnie proste, drewniane, prostokątne i bez oparć albo w kształcie wygodnych foteli. Zjeżdżalnie budowano natomiast w formie wymyślnych wolno stojących konstrukcji lub wznoszono je w oparciu o pagórki. Cieszyły przede wszystkim możliwością osiągnięcia niezwykłej prędkości. Wszystkie te urządzenia stawały się elementem wyposażenia zarówno prywatnych siedzib, jak i publicznych parków wypoczynkowych. Huśtawki stanowiły specjalnie przygotowane konstrukcje. Do ich zamontowania wykorzystywano również stare drzewa, których konary stanowiły punkt oparcia dla wiszących na sznurach czy łańcuchach siedzisk.
Sport to zdrowie
Takie zabawki dla dorosłych zaczęły pojawiać się w rezydencjach magnackich, a dopiero z czasem stały się powszechniejszym elementem publicznych parków rozrywki. Dowodem na coraz to większą popularność takich urządzeń jest ich obecność w XIX-wiecznych wzornikach. Wśród licznych przykładów pawilonów, mostków czy rzeźb są oddzielne działy ukazujące urządzenia gimnastyczne. Tak jest w książce autorstwa M. Boitarda „L’art. de composer et decorer les jardins”, wydanej w Paryżu w 1834 r. Oprócz urządzeń gimnastycznych dla dorosłych, wymienionych wcześniej,pojawiają się w ogrodach zbiorniki wodne o regularnym kształcie, które wykorzystywano już nie tylko jako lustra wody, uwypuklające kompozycję przestrzenną. Od początków XX w. baseny służyły do celów kąpielowych, co niewątpliwie jest wynikiem coraz większej popularności kultu kąpieli słonecznych, które w latach 20. XX w. zyskały akceptację społeczeństwa we Francji i Niemczech, a później także w całej Europie. Równocześnie w ramach nasilającej się aktywności fizycznej w ogrodzie pojawiały się w założeniach rezydencjonalnych boiska do tenisa i palanta. Wymienione wcześniej elementy stały się z czasem niezbędnymi urządzeniami montowanymi na placach zabaw dla dzieci.
Ogrody jordanowskie
W końcu XIX w. w Krakowie ukształtowany został pierwszy na świecie specjalistyczny ogród wypoczynkowy dla dzieci i młodzieży z inicjatywy lekarza Henryka Jordana. Program ogrodu obejmował również zabawę uzupełnianą wątkami patriotycznymi. Założony wówczas na 22 ha ogród funkcjonuje do dziś pod nazwą Park Miejski dr. Henryka Jordana. Ogrody jordanowskie w Polsce są ewenementem na skalę światową, głównie ze względu na pomysł założenia ogrodu wyłącznie dla dzieci i młodzieży, co w wielowiekowej kulturze Europy do końca XIX w. nie miało miejsca.
Bogate wyposażenie „jordanków” czyniło je atrakcyjnym miejscem dla najmłodszych. Zawsze jednak był to czas spędzany pod kontrolą opiekunów i animatorów zabaw. Wśród atrakcji ogrodów jordanowskich warto wymienić baseny kąpielowe i brodziki, bieżnie i boiska sportowe, teatry na wolnym powietrzu i place zabaw dla dzieci. Pobyt na terenie ogrodu jordanowskiego był ściśle rozplanowany i dotyczył dzieci w wieku od 6 do 18 lat, podzielonych na grupy wiekowe. W obiekcie zatrudnieni byli pracownicy, którzy prowadzili ćwiczenia i zabawę. Na hasło dane dzwonkiem grupa dzieci (nie większa niż 50 osób) opuszczała miejsce ćwiczeń i przechodziła do następnej przewidzianej w planie zabawy. Bawiono się, ćwiczono na przyrządach, wspinano się, wprowadzano elementy lekkiej atletyki, łucznictwa czy sportów wodnych. Ponadto integralnym elementem zabaw były wspólne śpiewy, rozmowy i pogadanki o życiu wielkich ludzi.
Pełny program dużego ogrodu jordanowskiego, wg dawnych wskazówek, powinien obejmować: place dla maluchów do 7 lat, dla dzieci w wieku od 7 do 10 lat oraz wszystkich tych, którzy mieszczą się w przedziale wiekowym od 10 do 14 lat, plac z przyrządami gimnastycznymi, piaskownicę, brodzik z wodą, plac dla matek, trawiasty plac dla niemowląt. Ponadto trawniki wypoczynkowe, tor saneczkowy, tor łuczniczy, bieżnię, strzelnicę dla starszych dzieci, plac do gimnastyki i przedstawień, lodowisko, ogródek uprawowy dla dzieci z drzewkami owocowymi i karmnikami dla ptaków oraz budynki.
Stworzono również zasady rozmieszczenia poszczególnych elementów programowych. Zwracano baczną uwagę, aby nie łączyć terenów zabaw dla dzieci w różnych grupach wiekowych, a wydzielać je, wykorzystując ukształtowanie terenu i rośliny. Sugerowano tworzenie oddzielnych placów dla dziewcząt i chłopców.
Powstawanie parków rozrywki, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych to ważny element kształtowania obiektów ogrodowych w XX w. Ten dopiero co miniony wiek stworzył obiekty ogrodowe, których program łączy doświadczenia poprzednich epok z potrzebą aktywnej rozrywki wśród dzieci i młodych duchem dorosłych.
dr Anna Majdecka-Strzeżek,
Katedra Architektury Krajobrazu, SGGW, Warszawa
Źródła
1. De Bay P., Bolton J.: Gartenkunst im Spiegel der Jahrhunderte, Collection Rolf Heyne.
Monachium 2000.
2. Sliwowska H., Wędrowski K.: Ogrody jordanowskie. GKW. Warszawa 1937.
Źródło: http://archiwum.komunalny.home.pl/archiwum/index.php?mod=tekst&id=10339




