Grupa SATERNUS

Producent i dystrybutor urządzeń na place zabaw

Jesteś tutaj : Strona główna  / O firmie  / Aktualności

Aktualności

Nowoczesny plac zabaw na Osiedlu Balbina w Tychach

place zabawW Tychach oddany do użytku został jeden z najnowocześniejszych w kraju placów zabaw. Inwestycje zrealizowało Tyskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.


Plac jest podzielony na dwie części – jedna przeznaczona dla młodszych dzieci, z huśtawkami, bujakami i piaskownicą oraz druga, dla dzieci starszych, wyposażona w urządzenia wymagające większej sprawności, nie tylko fizycznej.

Urządzenia zaprojektowano w ten sposób, aby dzieci podczas zabawy mogły się jednocześnie uczyć, poznając np. podstawowe prawa fizyki, jak działanie siły grawitacji, czy siły odśrodkowej. Jednym z największych urządzeń na placu jest zestaw wspinaczkowy przypominający wstęgę Möbiusa, czyli powierzchnię, powstałą poprzez skręcenie wstęgi o 180 stopni, a następnie sklejenie jej końcami.

Plac zabaw na Osiedlu Balbina kosztował 786 tys złotych, w całości został sfinansowany ze środków TBS w Tychach. Jego oficjalne otwarcie nastąpiło w niedzielę 25 lipca.



Źródło: http://zicherka.pl/place/plac-zabaw-im-grazyny-bacewicz-w-tychach
http://www.mmsilesia.pl/11141/2010/7/24/nowoczesny-plac-zabaw-bedzie-cieszyl-tyszan?districtChanged=true


Park Zofii Las w Białej Podlaskiej po remoncie

place zabawJedno z ulubionych miejsc spacerów i zabaw małych dzieci – park Zofii Las został poddany gruntownej rozbudowie. Ostatnim zupełnie zmienionym miejscem jest plac zabaw dla dzieci.


Trwają ostatnie prace remontowe w parku, w którym powstały nowe alejki z kostki brukowej i tzw. mała architektura. Kolorystyka nowych elementów pasuje do deptaka przy ulicy Mickiewicza. Nowymi alejkami mogą spacerować wszyscy mieszkańcy, którzy cenią ciszę i spokój tego miejsca.

– Inwestycja objęła także ułożenie chodników z kostki brukowej. Wymieniliśmy 19 lamp, kupiliśmy 13 ławek parkowych i 5 koszy na śmieci – wylicza Renata Szwed z Urzędu Miasta Biała Podlaska. W ubiegłym roku położono tu z kostki brukowej 230 metrów alejek.

To, co najważniejsze dla najmłodszych mieszkańców Białej Podlaskiej, gruntownie zmodernizowano plac zabaw. – Zostały kupione nowe urządzenia, które urozmaicą obecnie istniejący plac zabaw. Trwa ich montaż. Już niedługo najmłodsi będą mogli z nich korzystać. W trosce o ich bezpieczeństwo plac został ogrodzony – dodaje Szwed.

– Uważam, że pomysł renowacji parku Zofii Las jest bardzo dobry – mówi Justyna Demczuk z Białej Podlaskiej. – Ten park doda uroku miastu i z pewnością będzie także atrakcją turystyczną. W Białej Podlaskiej potrzebujemy tego typu miejsc, gdzie całe rodziny z dziećmi mogą spacerować, odpoczywać, bawić się. W naszym mieście powinno być więcej podobnych przedsięwzięć – mówi Andrzej Czapski, prezydent miasta Biała Podlaska

Park Zofii Las zaczęto tworzyć w 1935 roku. Jest pamiątką po letniej rezydencji Zofii Radziwiłł. Park przez wiele lat pozostawiał wiele do życzenia. Nie było wytyczonych alejek ani oświetlenia. Zieleń była zaniedbana.

Na szczęście, w ciągu dwóch ostatnich lat Ratusz zaczął inwestować w ten fragment miasta. W parku Zofii Las powstały tzw. ciąg pieszo-jezdny, miejsca zabaw dla dzieci, oświetlenie.


Źródło:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100816/PODLASKA/131140748


Bezpieczna zabawa w ogródku jordanowskim

place zabawDzieci są najcenniejszym skarbem swoich rodziców. Kiedy wychodzą z domu, by pobawić się na placu zabaw, rodzice oczekują, że będą one mogły spędzić tam ciekawy, ale przede wszystkim bezpieczny czas. Chcąc nie chcąc, powierzają więc swoje dzieci w ręce odpowiedzialnych za funkcjonowanie ogródka jordanowskiego urzędników.


Ogródki jordanowskie w Gnieźnie prezentują się coraz lepiej. Niewątpliwie najlepszym dowodem na to jest ten na ul. 3 Maja. Inne jednak powoli zaczynają już doganiać najnowsze wymagania. Przykład? Ogródek jordanowski na osiedlu Piastowskim na Winiarach, który to stopniowo ulega modernizacji.
Zadbano tam przede wszystkim o to, by dzieci mogły bezpiecznie korzystać z urządzeń już dostępnych na terenie placu, ale również pomyślano, w jaki sposób można by uatrakcyjnić jego wizerunek, umieszczono w ogródku kilka nowych obiektów. – Przyjeżdżam tutaj co jakiś czas do cioci i zawsze lubiłam przychodzić z kuzynkami na ten plac zabaw. Podobają mi się nowe urządzenia, można się na nich świetnie bawić. Mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej – mówi Karolina Górniak, użytkowniczka ogródka.

Ogródek ten, m.in. z racji swojej wielkości i położenia, altprzyciąga sporą liczbę dzieci i ich opiekunów z pobliskich osiedli. Jest więc niezmiernie ważne, by dbać o urządzenia w nim się znajdujące, a tym samym zapobiegać nieszczęśliwym wypadkom, które, jak wiadomo, w niedalekiej przeszłości miały już miejsce na tym terenie. Można powiedzieć, że takie działania nie są niczym szczególnym, że wpisują się w zakres obowiązków urzędników odpowiedzialnych za dany obiekt. Jednakże warto czasem docenić podejmowane zabiegi, nawet te wydawać by się mogło niewielkie, bo to właśnie dzięki nim poprawie ulegają warunki naszego otoczenia, które winno być także miejscem sprzyjającym aktywnemu wypoczynkowi i dobrej zabawie w rodzinnym gronie.

Zdrowie dzieci jest najważniejsze; nie należy jednak odbierać im przyjemności korzystania z przeznaczonych dla nich placów zabaw. Niejednokrotnie są one przecież urozmaiceniem długich, niezaplanowanych dni. Rozsądne ich użytkowanie (czytaj: sprawdzenie miejsca zabawy, uświadomienie dzieciom możliwych zagrożeń) pozwoli zmniejszyć ryzyko wystąpienia tragedii. Rodzice ucieszą się z chwili wolnego, a uśmiech na twarzy całej i zdrowej pociechy wracającej do domu, będzie z pewnością dla nich najlepszą nagrodą.



Magdalena Kawczyńska


Źródło: http://www.informacjelokalne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1171:bezpieczna-zabawa-w-ogrodku-jordanowskim&catid=2:miasto-gniezno&Itemid=10


Dzieci mogą uczyć się fizyki na placu zabaw

place zabawWstęga Moebiusa, mająca jedynie dwa wymiary oraz wirujący spodek, na którym można się kręcić bez obaw o upadek, chociaż jest nachylony względem podłoża. Na nowym placu zabaw na tyskim osiedlu Balbina zamontowano urządzenia, które pomogą dzieciom poznać prawa fizyki.

Sześcioletni Karol Kupiec chwyta się dłońmi otworów w szarej, plastikowej konstrukcji do wspinaczki i wędruje po niej, jak małpka, raz wznosząc się na wybrzuszeniach w górę, innym razem zwisając głową w dół. Jest w stanie przejść cały skręcony tor i wrócić do punktu wyjścia, choć na pierwszy rzut oka wydaje się to niemożliwe. To dlatego, że urządzenie ma kształt wstęgi Moebiusa, czyli taśmy, sklejonej dwoma końcami, z których jeden odwrócono o 180 stopni. Ten z pozoru prosty zabieg sprawia, że wstęga nabiera niezwykłych właściwości: traci trójwymiarowość i ma już tylko jedną powierzchnię i jedną krawędź.

O tym wszystkim Karol uczyć będzie się dopiero w szkole ponadgimnazjalnej, ale już teraz tata, z wykształcenia inżynier, który przyszedł z synem na plac zabaw, opowiedział mu na ten temat co nieco. - Ten plac to kapitalny pomysł. Kiedy sam byłem dzieckiem praw fizyki uczyliśmy się na podwórku tylko w taki sposób, że ktoś spadł z trzepaka i wtedy dowiadywał się o istnieniu grawitacji - śmieje się pan Marek, tata Karola.

Na tyskim placu metody nauki są bardziej wyrafinowane i przede wszystkim niebolesne, bo ewentualne upadki amortyzuje bezpieczne podłoże.

Czteroletnia Agatka Palka właśnie pobiera lekcję z zakresu działania siły odśrodkowej, wirując na pochyłym spodku. Choćby nie wiadomo jak szybko się kręciła, nie spadnie, bo ta tajemnicza moc trzyma ją wciąż na okrągłej platformie. Z kolei bliźniaki Basia i Mateusz Piątkowie usiedli na umocowanych na wielkich śrubach siodełkach i, kręcąc się wokół własnej osi, wznoszą się ku górze konstrukcji, ścigając się, kto szybciej znajdzie się na jej szczycie. Potem po linkach i platformach schodzą na dół.

Na placu, oprócz urządzeń umożliwiających naukę fizyki, są też takie służące wyłącznie zabawie: rozmaite bujaki i huśtawki, dwie piaskownice, wielka pajęczyna do wspinaczki, domek ze schodkami i zjeżdżalniami, plastikowa perkusja, na której dzieci mogą wybijać rytm przy zabawie oraz urządzenie przypominające wielkie liczydło, a służące do gry w kółko i krzyżyk. Zainteresowanie maluchów budzi też, ustawiony na skraju skweru, pomnik gąski Balbinki, patronki osiedla.

Nietypowy plac zabaw podpatrzył w warszawskim parku Żeromskiego Michał Gramatyka, wiceprezydent Tychów i zaciekawił nim Marka Kaszubę, prezesa Tyskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, gospodarza osiedla Balbina, który wygospodarował na jego wyposażenie 786 tys. zł. - Chcieliśmy zainwestować w dzieci, bo Balbina to osiedle młodych rodzin, o największym obecnie przyroście naturalnym w Tychach - mówi Kaszuba.

Miasto planuje, że podobny plac zabaw powstanie niebawem także w Paprocanach.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice,
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8185051,Dzieci_moga_uczyc_sie_fizyki_na_placu_zabaw__ZDJECIA_.html



Plac zabaw rozwija

Już niespełna roczny maluch na widok placu zabaw i bawiących się na nim dzieci uśmiecha się od ucha do ucha. Trudno się dziwić – radosne piski dobiegające z niego to wspaniała zachęta do wspólnej zabawy.

Zwłaszcza teraz, kiedy zbliżają się wakacje będzie mnóstwo okazji, żeby odwiedzić plac zabaw niedaleko domu czy też ten przygotowany na podwórku przed domem.

PO PIERWSZE BEZPIECZEŃSTWO

Bezpieczne place zabaw to takie, które zostały zaprojektowane tak, aby dzieciom nie stało się na nich nic złego. Zwróć uwagę na to, by plac zabaw, na który się wybieracie:

* był wysypany piaskiem lub wyłożony tworzywem, dzięki czemu upadki nie będą od razu prowadziły do kontuzji,
* był ogrodzony – co zapewnia odpowiednią higienę i ochronę przed chociażby psimi odchodami,
* posiadał zabawki o bezpiecznej konstrukcji, tzn., aby żaden ze sprzętów nie posiadał otworów, w które dziecko mogłoby włożyć główkę lub rączki, a później miałoby problem z ich wyjęciem oraz aby żadna z zabawek nie posiadała zniszczeń niosących ryzyko skaleczenia lub kontuzji.


Ważnym elementem gwarantującym bezpieczeństwo jest możliwość dostępu do dziecka niezależnie na jakiej zabawce się znajduje.

ZALETY PLACU ZABAW

Główna zaleta placów zabaw to fakt, że znajdują się one na dworze. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach kiedy dzieci sporo godzin spędzają przed telewizorem oglądając bajki lub przed komputerem grając w gry. A przecież czas intensywnego wzrostu naszego dziecka wymaga zwiększonego zapotrzebowania na ruch na świeżym powietrzu, który sprzyja prawidłowemu rozwojowi. Poza tym, jeśli nauczymy nasze dziecko aktywnie spędzać czas jest duża szansa, że w życiu dorosłym będzie to dawało mu wiele radości z korzyścią dla jego zdrowia.

Niewątpliwie wizyty na placu zabaw to wspaniały trening umiejętności społecznych. Dzieci uczą się czekać na własną kolej – stojąc w kolejce do zjeżdżalni, uczą się dzielenia – poprzez wymianę foremkami z innym dzieckiem siedzącym w piaskownicy, uczą się także wprawiać rzeczy w ruch – tu np. karuzelę. Plac zabaw to także trening współpracy, kreatywności oraz współzawodnictwa. Dzięki zabawie z innymi dziećmi nasza pociecha poznaje własne możliwości. Zaczyna także uczyć się budować relacje z innymi oraz zdobywa wiedzę o sobie i kontaktach między rówieśnikami, poznając przy tym szereg pozytywnych, jak i mniej przyjemnych uczuć.

Poza umiejętnościami społecznymi nasze dziecko kształtuje tu również swoje zmysły. Zabawa na wielu sprzętach znajdujących się na placu zabaw to doskonały trening dla układu nerwowego i mózgu.

PLAC ZABAW UCZY

Dzięki sprzętom, które znajdują się na placach zabaw, dzieci mają możliwość nauki kontrolowania swojego ciała, poznają jego ograniczenia, zdobywają umiejętność koordynowania i planowania swoich ruchów, uczą się utrzymywać równowagę, co procentuje już w niedalekiej przyszłości. I tak:

HUŚTAWKA

Bujanie się na huśtawce uspokaja. Uczy też dziecko utrzymywania równowagi. Huśtanie wpływa pozytywnie na koncentrację i skupienie, opanowuje rozkojarzenie.

KARUZELA

Chociaż czasem od samego patrzenia na nią, gdy jest w ruchu może zakręcić się w głowie, to podobnie jak huśtawka uczy utrzymywać równowagę. Kiedy oprócz siedzenia na niej dziecko ma możliwość wprawienia ją w ruch i pchania, gdy siedzą już na karuzeli koleżanki lub koledzy - uczy poczucia własnej siły, panowania nad własnym ciałem oraz pomaga poznać własne możliwości.

ZJEŻDŻALNIA

To także trening możliwości własnego ciała. Ruch i zmiana wysokości to tak jak w przypadku huśtawek i karuzeli nauka utrzymywania równowagi. Dzieci uczą się balansowania własnym ciałem, dzięki czemu podczas zabawy na zjeżdżalni uczą się perfekcyjnego zjazdu, niekończącego się upadkiem, a wstaniem.

PIASKOWNICA

To miejsce przypominające wyspę skarbów. Często zdarza się, że małe dzieci mają nieodpartą pokusę zasmakowania jej w dosłownym znaczeniu tego słowa. Piasek nierzadko wędruje wtedy do buzi. Tu nasza rola sprowadza się do zapobiegania podobnym sytuacjom i nauczenia dziecka na czym polega zabawa w piaskownicy.

Jeśli chodzi o zdobywane umiejętności, to niewątpliwie piaskownica pobudza receptory w rączkach, uczy rozróżniania faktur (czyli kontrolowania wzrokiem jakie coś jest). Kiedy jesteśmy pewni, że piaskownica jest czysta, a piach systematycznie wymieniany, pozwólmy naszemu maluszkowi pochodzić w nim boso. Stópki także odbierają impulsy i przekazują je do mózgu. Piaskownica kształtuje więc zmysł dotyku, który jest pierwszym i podstawowym, współdziałającym z innymi zmysłami i pomagającym w ich harmonijnym rozwoju.

DRABINKI

Naprzemienne ruchy rączek i nóżek naszej pociechy, niezbędne do wspinania się po drabinkach, to wspaniały trening dla współdziałania obu półkul mózgowych, a dzięki temu współdziałania chociażby zmysłów, np. wzroku ze słuchem. Wspinanie się po drabinkach to także rozwijanie poczucia równowagi oraz usprawnianie rączek poprzez naprzemienne chwytanie i rozluźnianie. Dzięki tym czynnościom maluch lepiej czuje swoje ciało.

MOST ZWODZONY (BALE NA ŁAŃCUCHACH)

To prawdziwe wyzwanie dla dziecka. Niełatwo jest przejść po wąskich balach z jednej strony na drugą. Taka nauka utrzymania równowagi przydaje się zwłaszcza tym maluszkom, które często się potykają i nie umieją utrzymać równowagi. Taka zabawa uczy również koordynowania ruchów różnych części ciała, trenuje śledzenie wzrokiem i czucie ruchów.

BUJACZKI NA SPRĘŻYNIE

Dostarczają dzieciom dużo frajdy – mogą się na nich pokołysać, ale żeby to zrobić same muszą wprawić zabawkę w ruch. Ruchy do przodu i do tyłu uczą odczuwania własnego ciała, poczucia własnej siły oraz utrzymywania równowagi.

Wniosek zatem jest jeden - place zabaw to wspaniała zabawa, która uczy i rozwija. Pamiętajmy, że drobne upadki czy brudne ubranka to nic w porównaniu z tym czego uczy się nasza pociecha.

Autor: Redakcja dziecko24.pl



Źródło: http://dziecko24.pl/artykul/311/5/Plac-zabaw-rozwija/d,detail_template


Strona «1...45678910...23»